- Panie dochtorze, prędko, prędko, nasz Alojzik złykł korkociąg! - telefonowała matka do dochtora.
- Już lecę, zaroz tam będę, a coście dotąd robili?
- Otwarli my flachę nożem!
Losowe Dowcipy:
Kon pyta Łabędzia:
- Kiedy Ty odpoczywasz w ciągu dnia... Więcej
- Dlaczego sołtys w Wąchocku już nie jeździ czołgiem?
... Więcej
{Prawdzie przedsięwzięcie, wymaga przynajmniej 3 osób (mężcz... Więcej
Córeczka budzi sie o trzeciej w nocy i mówi:
- Mamo, ... Więcej
Obiad dla zakonnic:
- Siostry, dziś na obiad marchewk... Więcej