Jednemu górnikowi urodziło sie w trzy miesiące po ślubie dziecko. Koledzy mu na dole doskwierali, że to nie jego, że coś tu nie gro.
Górnik wypił se jednego na odwagę i dalej do swojej baby. Przychodzi i pado jej, że z tym dzieckiem cos mu nie pasuje. A baba jak gębę nie otwarła:
- Co nie pasuje ci? Może rachować nie umiesz! Patrz:
Trzy miesiące jo jest twoja baba.
Trzy miesiące tyś jest mój chłop.
A trzy miesiące my są żonaci.
Wiela to jest razem do kupy? Jest dziewieć miesięcy czy nie?
Losowe Dowcipy:
- Jakie są zakręty na drodze do Wąchocka?
- Takie że k... Więcej
Roz jeden chory umarł i dostoł sie do nieba. Święty Pieter g... Więcej
Nie módl się, żeby się skończyły twoje kłopoty, bo wraz z ni... Więcej
Facet złotym mercedesem przyjeżdża na ryby. Wysiada cały w z... Więcej
Umiera papież. U wrót raju św. Piotr go pyta:
- Ktoś ... Więcej