Wania złowił złotą rybkę.
- Rybka: puść mnie spełnię twoje życzenie
- Ok
- Willę chcesz?
- Nie
- Mercedesa chcesz?
- Nie
- Medal za męstwo chcesz?
- Tak jasne.
Huknęło, jebnęło i Wania znalazł się prosto na polu bitwy z dwoma granatami w ręku. Patrzy a na niego napierdala 10 czołgów. Wania wkurzony przez zaciśnięte zęby:
- K...wa, pośmiertny mi dała!!!
Losowe Dowcipy:
Wchodzi do fryzjera ksiądz. Ten go przystrzygł i mówi:
... Więcej
- Uważasz mnie za służącą, czy co?- krzyczy żona.
- Al... Więcej
Dzwoni telefon:
- Dzień dobry, czy mogę z Jola?
Więcej
Masztalski i Ecik słuchają opowieści Zygusia Materzoka o jeg... Więcej
- Dlaczego w kościele w Wąchocku wszyscy leża w czasie mszy?... Więcej